Jeszcze kilkadziesiąt lat temu starsi byli punktem odniesienia — pamięcią rodziny, doświadczeniem, które porządkowało świat młodszych. Dziś coraz częściej współczesność spycha ich na margines codziennych relacji, odbiera im widoczność i znaczenie — często zapomniani za życia, jakby nigdy nie istnieli.